moje zycie na emigarcji
Blog > Komentarze do wpisu

Panzerotti di Luini

W ramch dalszego dotleniania mozgu oraz korzystajac z przerwy obiadowej wyruszylam dzis do centrum na spacer. Chcialam tym sposobem uniknac, po pierwsze kolejnej kanapki przy biurku a po drugie narzekan mojego szefa, ktory chyba zapomnial, ze od 13 do 14 ma mi nie zawracac glowy.
Wyruszylam obiecujac sobie, ze w najblizszym barze zapodam sobie tylko talerz salaty i szklanke wody - to z koleji w ramach odchudzania i oczyszczania organizmu z roznych tam podobno toksyn.
Zachecona cudna pogoda szlam mijajac kolejne bary i nieswiadoma niczego, dalam sie zaprowadzic mojemu zaladkowi do bardzo niebezpiecznego dla mnie miejsca. Niewielkiej piekarenki w samym sercu miasta. Prawdziwa instytucja Mediolanu. Kazdy szanujacy sie turysta musi tam zajrzec. Jesli tego nie zrobi, to tak jaby byc w Rzymie i nie zobaczyc Koloseum.
Sklepik znajduje sie na Via Santa Radegonda, 16, tuz obok domu handlowego Rinascente i bez watpienia jest najpopularniejszym, po La Scali i Duomo, miejscem w miescie.  Nie mozna go przeoczyc bo stoi tam zawsze bardzo dluuuuga kolejka.
Dlaczego? Daltego, ze sweruja tam najwspanialsze w miescie panzerotti wypelnione po brzegi ciagnaca sie mozarella i najprostrzym na swiecie sosem pomidorowym. Niby nic a jednak setki osob przewijajace sie przez ten sklep nie wychdza nidgy z pustymi rekami. Caly sekret podobno tkwi w ciescie, a przepis na nie wlasciciele sklepiku strzega ja najwiekszego skarbu.

 

 

 

 

Dluuuuga kolejka chetnych na panzerotto. Nie nalezy sie jednak zrazac bo w ciagu niecalych 10 minut jest sie ekspresowo obsluzonym.

 

Jak wspomnialam miejsce to jest dla mnie niebezpieczne bo nie konczy sie na jednym panzerotto... troppo buoni ;)  Z pelnym brzuchem i dotlenionym mozgiem wrocilam do pracy. Pomine fakt, ze gdzies okolo 15 zamykaly mi oczy i o maly wlos a usnelabym na biurku, ale po dwoch espresso wzielam sie w garsc.
czwartek, 24 marca 2011, alf19

Polecane wpisy

  • 150 lat Italii

    Wlochy szykuja sie do wielkiego swietowania. Jutro obchodzona bedzie 150 rocznica zjedoczenia tego cudownego kraju. Tak, kiedys bowiem Wlochy nie byly jedolitym

  • Via Poerio 35

    Via Poerio to jedna z uliczek w centrum Mediolanu. Spokojna, troche na uboczu i z daleka od turystycznych szlakow. Mniej wiecej w polowe tej ulicy stoi sobie do

  • Blizej coraz blizej... Swieta

    Blizej coraz blizej... Swieta a czasu tak ma tak malo, ze nie wiem jak ja sie ze wszytskim wyrobie. Tydzien dosc intensywny, pelen pracy, zakupow i kolacji szko

Komentarze
latajaca_pyza
2011/03/24 23:14:33
Ech, boskie są.... :)
-
2011/03/25 10:16:24
Oj tak...
-
latajaca_pyza
2011/07/23 12:02:06
Już nie piszesz? :(