moje zycie na emigarcji
Blog > Komentarze do wpisu

No i mamy styczen a w zasadzie to prawie polowe stycznia. Czy ten czas musi tak umykac? Dopiero szykowalam sie do Swiat potem na wypad w gory a tu juz luty za pasem.
Moze i lepiej bo nie moge sie doczekac slonca i dluzszych dni i nie chodzi mi cieplo ale o odrobine swiatla, bo od kilku ladnych tygodni swat wokol mnie jest szary i mglisty, nawet w gorch nie mielismy w tym roku ani jednego slonecznego dnia. Wrecz przeciwnie bylo pochmurno, mgliscie i bardzo zimno okolo - 16 stopni. Jedyna pociecha byla dla nas dobra tirolska kuchnia, codzienna porcja strudla z cieplym sosem waniliowym oraz mala szklaneczka grzanego wina. Odbilo sie to nam na wadze, wiec maz biega zawziecie a ja daje wycisk na silowni.

czwartek, 13 stycznia 2011, alf19

Polecane wpisy

  • Wiosna

    Wiosna. Zdecydowanie nastala wiosna. Slonce grzeje coraz mocniej, zachecjac przyrode do pobudki i mnie tez. Wiosna doprowadza mnie do euforii jak najlepsze musu

  • Bardzo dluuuugi weekend!

    Odwoluje, ze w Mediolanie jest zima. Nie za zimno, slonecznie i przede wszystkim bezsniegowo. Nie to co w Polsce czy na swiecie, az strach pomyslec. Tu to chyba

  • "Deszcz jesienny"

    Leopold Staff "DESZCZ JESIENNY O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny I pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny, Ddu krople padaj i tuk w me okno...